Francuzi chyba przesadzili z innowacyjnością. Pokazali właśnie nowy rodzaj silnika hybrydowego, który przy prędkościach do 70km/h działa na sprężone powietrze. W efekcie średnie spalanie na wynosić jedynie 2.4l/100km.

Tak to ma działać, o…

Zacznę od przypomnienia, na co normalnie idzie te 6.5l/100km. To, co każdy samochód musi zrobić, to pokonać opór powietrza, tarcie kołowe i tarcie wszelkich elementów ruchomych. Wszystko pomnożone przez odwrotność sprawności.

Nie wymieniłem przyspieszenia. To dlatego, że całka z całej jazdy jest tutaj zerowa. Niestety jest to jednak największy koszt przy tradycyjnych silnikach. Depcząc gaz palimy benzynę. Jednak przy hamulcu energię poświęcamy na podgrzewanie i ścieranie klocków.

Tutaj do gry wchodzą wszelakie silniki hybrydowe i *regenerative breaking *. Podczas (delikatnego) hamowania nadmiar energii idzie do generatora. Następnie zaś do akumulatora/na elektrolizę wodoru/jakikolwiek inny sposób magazynowania energii. Efekt końcowy jest jak hamowanie silnikiem, który przy okazji wlewa benzynę do baku.

Pomysł Citroena to użycie jako magazynu energii sprężonego powietrza. Jest to widać dość wydajne, co można wnioskować po spalaniu. Jest też lepsze dla środowiska, bo nie używa się chemikaliów od akumulatora. A nie są one trwałe, więc jest ogromny plus dla portfela - nie trzeba co roku wydawać kilku(-nastu?) tysięcy na baterie.

Czemu więc uważam, że przesadzili? Bo jeśli kiedykolwiek taki samochód weźmie udział w wypadku dość mocnym, by uszkodzić butle…

Komentarze

  • sprae (2013-01-24 17:05:25):

    Te butle są dość mocne i mogą się odkształcać. Robią je z włókien węglowych, czy innego kewlaru.
    A samochód na sprężone powietrze to marzenie wielu ludzi. Kiedyś słyszałem, że hybryda w niektórych polega na tym, że jak trzeba dodaje się to sprężone powietrze z paliwem w celu lepszej efektywności rozprężania. Z folderów reklamowych wyniki są obiecujące.

  • sh (2013-01-24 17:07:58):

    Dokladnie, nie mowiac juz o tym ze obecnie mamy od cholery aut z butlami LPG do ktorych mozna strzelac z broni palnej :)

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2013-01-24 17:12:58):

    To powietrze musi chyba jednak być pod trochę innym ciśnieniem?

  • Stanisław ‘dozzie’ Klekot (2013-01-24 17:26:25):

    jeśli kiedykolwiek taki samochód weźmie udział w wypadku dość mocnym, by uszkodzić butle…

    …to prawdopodobnie zniszczenia i tak będą na tyle duże, że butla nie będzie znaczącym czynnikiem.

    O prądzie elektrycznym też początkowo mówiono, że jest niebezpieczny, a gaz dobrze opanowany. Kwestia zaufania do nośnika energii.

  • sprae (2013-01-24 18:22:55):

    Kiedyś mówiono, że samochody spalinowe są złe. “W silniku dzieje się tyle wybuchów - a co jak któryś się nie uda?” ;-)

    Za to na początku wieku samochody elektryczne bardziej podobały się kobietom. Miały przyjemniejszą charakterystykę ruszania. Dodatkowo zamiast gazu, wyprzedzenia zapłonu i innych manetek był jeden przycisk. Czyli oprócz kierownicy to banalna obsługa.
    (nasłuchałem się hipsterskich audycji)

  • Paweł Ciupak (2013-01-24 21:10:18):

    Za to na początku wieku samochody elektryczne bardziej podobały się kobietom.

    Dziwne, że nie podobały się stereotypowym mężczyznom ze względu na lepsze przyspieszenie…

  • sprae (2013-01-24 21:15:21):

    Może nie miały lepszego. To dziś mają lepsze i nawet podobno liniowe.

  • Paweł Ciupak (2013-01-24 21:19:35):

    Miały, miały, silniki elektryczne zawsze dawały lepsze przyspieszenie, niż spalinowe.

  • sh (2013-01-25 00:04:59):

    Wysokowydajne elektryczne (jak ostatnia Tesla) to jasne ze maja lepsze przyspieszenie. Ale pierwsze lepsza hybryda to niestety dupy nie urywa przy porownaniu do jakiegos porzadnego 2.0T - te elektryczne silniczki maja smieszna moc po prostu.

  • lRem (2013-01-25 16:33:59):

    sh: zdajesz sobie sprawę z tego, że pierwszy samochód który przekroczył 100km/h miał napęd elektryczny?

  • Sigvatr (2013-01-25 17:19:56):

    Z folderów reklamowych wyniki są obiecujące.

    O i tu mamy problem, bo to raporty niezależnych ekspertów powinny być wyznacznikiem, nie obiecanki i podkoloryzowane testy.

  • Lurker joggerowy (2013-01-25 20:42:32):

    Zaskakujące, że nikt nie skomentował tego wpisu pisząc, że:
    a. to dzięki nauce, a nie religii
    b. przy tworzeniu prototypu nie zginął żaden ksiądz
    c. że katolska ciemnota chętnie by wynalazcę spaliła na stosie, jak to ma w zwyczaju.

  • Sigvatr (2013-01-25 20:45:41):

    @Lurker joggerowy
    a) przecież to oczywiste, tak samo jak nie nikt nie napisał, że powietrze to ta sama mieszanka gazów co nią oddychamy
    b) niby czemu miałby, sam przyznałeś, że Nauka nie ma nic wspólnego z religią
    c) dość ciekawa obserwacja, ale przygłupawa (…)

    (… )Cholera. Nakarmiłem trolla. Przepraszam, poprawię się.

  • Lurker joggerowy (2013-01-25 20:52:30):

    Sigvatr, dziękuję. Właście wycinam kolejne nacięcie na kolbie mojego Garanda. :D