Wpis na 0. poziomie, wysłany 25 października 2009 o 18:04:45
Skomplikowanym zrządzeniem losu trafiłem na studia za ogólnie pojętą granicą. Na roku mamy przekrój studentów ze świata. Kilku z Europy, kilku z Azji, kilku z Afryki... Ale nikogo z USA ;) W każdym razie pozwala mi to spokojnie porównać efekty kilku lat studiowania w różnych systemach. Wyniki w sumie są dość ciekawe.
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 16 października 2009 o 10:21:06
Jakoś tak przeszło bez echa, a to jednak ma znaczenie. Od pierwszego października Dreamhost sponsoruje proces stabilizacji projektu Linux-vserver. A to już najwyższy czas - poprzednia stabilna wersja bazuje na jądrze w wersji 2.6.22. Oczywiście nie oznacza to, że nie ma nowszych wersji. Jednak projekt ten ma rygorystyczną procedurę testowania, którą musi przejść przed ogłoszeniem wersji jako stabilnej. Zakończenia testów należy spodziewać się za kilka tygodni. Więc już niedługo zacznie się fala odświeżania systemów na hostingach.
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 27 września 2009 o 09:37:49
Apple z Intelem postanowiło zagrać na nosie chłopakom od USB 3.0 i pokazało coś ciekawszego. Pojedyncze złącze, którym planują łączyć:
- myszkę
- drukarkę
- dysk
- sieć
- monitor
- wszystko inne
Nowy standard o nazwie Light Peak pozwoli na 10Gbps transferu na odległość 100m. I co najlepsze, pojawi się w Makach już za rok.

Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 13 września 2009 o 11:59:42
Jakiś czas temu potrzebowałem na wczoraj jakiegoś laptopa. Swojego wysłużonego ThinkPada pożyczyłem wcześniej kumplowi, więc jedynym wyjściem było udać się do sklepu i poprosić co tam mają najtańszego. Padło na MSI Wind U100. Był on już opisywany przez kilka osób, jednak moja recenzja będzie się trochę różnić od innych. Choćby dlatego, że nie każdy świeży właściciel netbooka jako pierwszą czynność wykonuje instalację .Net Framework 3.5 i Visual Studio...
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 31 lipca 2009 o 21:21:43
Ostatnio mam wakacje. Objawia się to między innymi tym, że oglądam serial. Pierwszy raz od siedmiu lat, ale to nadal nic interesującego. Interesujące jest to, że z tej okazji najnowsze Łubudubu zafundowało mi lekkie oparzenie palców. I pewnie mało brakowało do poważnego uszkodzenia laptopa...
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 14 lipca 2009 o 02:04:18
Drogi pamiętniczku!
Czas na pierwszy i ostatni wpis w tym roku o życiu prywatnym. Odwiedziliśmy z Ewką i jej rodziną upalną krainę gdzie nigdy nie robi się ciemno. A przynajmniej tylko taką Szwecję miałem okazję zobaczyć... I zapamiętać na resztę życia.
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 27 czerwca 2009 o 12:10:38
Administruję sobie serwerkiem na uczelni. Stoi na nim Debian Lenny - wydawał się najsensowniejszym systemem do tego typu zastosowań. A zastosowanie jest proste - podstawowy webserver oraz minimalistyczny shell dla studentów. Kiedy przejmowałem nad nim pieczę, śmiałem się trochę z poprzedniego admina, że wybrał binarne distro a /usr/src urosło mu do 6GB. Powoli zaczynam jednak rozumieć, dlaczego tak się stało...
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 07 maja 2009 o 13:45:46
Jak się możemy dowiedzieć dzisiaj z Wyborczej, nasze pospolite ruszenie było kulą w płot. Przecież ten pakiet był dla nas taki dobry, bo jak już urząd nas od Internetu odłączył, to mogliśmy się odwoływać do sądu. Zaś z wypowiedzi tamtejszej społeczności dowiemy się, że jesteśmy pryszczersami którym można wmówić wszystko i nie wiedzą co podpisują. Nawet jeśli przypadkiem jesteśmy doktorem prawa analizującym ten temat...
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 29 kwietnia 2009 o 18:47:13
Od zawsze twierdziłem, że monitor panoramiczny przy programowaniu jest tak potrzebny, jak druga klawiatura. Myliłem się. Wystarczy chwilę pokodować w C++, żeby wiedzieć, że panorama jest niezbędna do życia. I to najlepiej taka 160:10. Dla przykładu:
5.cpp:82: error: no matching function for call to 'remove_if(__gnu_cxx::__normal_iterator<__gnu_cxx::__normal_iterator > >*, std::vector<__gnu_cxx::__normal_iterator > >, std::allocator<__gnu_cxx::__normal_iterator > > > > >, __gnu_cxx::__normal_iterator<__gnu_cxx::__normal_iterator > >*, std::vector<__gnu_cxx::__normal_iterator > >, std::allocator<__gnu_cxx::__normal_iterator > > > > >, pos >::dereferencer > >, __gnu_cxx::__normal_iterator<__gnu_cxx::__normal_iterator > >*, std::vector<__gnu_cxx::__normal_iterator > >, std::allocator<__gnu_cxx::__normal_iterator > > > > >)'
Jest jedną linijką z wyniku kompilacji programiku na zaliczenie...
Przy okazji - zna ktoś może jakiś program który potrafi jakoś bardziej strawnie pokazać takie brzydactwa? Konieczne jest zwijanie, a idealnie by było jeszcze zobaczyć jakieś kolorki...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 21 kwietnia 2009 o 17:55:55
Pakiet Internet standard: Wirtualna Polska, Onet, Wikipedia i Google za jedyne 15.99, zamów dzisiaj, a 15 dni YouTube otrzymasz za darmo!
Brzmi wesoło, ale już niedługo właśnie tak mogą wyglądać reklamy dostępu do Internetu. 5 maja Parlament Europejski będzie głosował nad EU Telecoms Package, wprowadzającym poważne zmiany w zasadach dostępu do Internetu. Oczywiście nowe zasady są mile widziane przez content providerów (sieci telewizyjne, stowarzyszenia autorów i tym podobne). Zaś w uzasadnieniu zmian pojawiają się wprost odniesienia do tego, jak dzisiaj rozprowadzana jest telewizja.
Nie podoba się? To może i Ty kiwnij palcem, by tak nie było...
Uaktualnienie na końcu wpisu.
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 21 kwietnia 2009 o 01:19:25
A stereotypical coder works in a basement. Some admins happen to work in a nuclear bunker based datacenter. But it's still nothing...
105 programmers, 135 meters under solid rock in a salt mine. The real underground coding challenge. The KrakOpen team programming challenge took place this weekend in Wieliczka near Cracow.
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 05 kwietnia 2009 o 10:57:31
Od jakiegoś czasu znowu używam Ubuntu na laptopie. Ma ono sporo zalet, które zapewne wszyscy znają. Jednak są rzeczy, których po prostu w tym Gnomie zrobić nie potrafię. Jedną z nich jest poprawna obsługa mojego środowiska o mieszanych kodowaniach. Co dla odmiany bez problemu otrzymuję w KDE...
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 01 kwietnia 2009 o 10:08:01
Zaspanym i roztargnionym przypominam: dziś dzień nieprzydatności Internetu. Z tej okazji radzę wyłączyć komputer i poczytać coś na martwych drzewach. Koniecznie drukowane przed dniem dzisiejszym...
BTW: najciekawszy kawał do tej pory widziałem na http://pentax.org.pl/.
Wpis na 0. poziomie, wysłany 16 marca 2009 o 01:05:06
Używałeś kiedyś Traca? Albo może CVSTraca? Ten drugi stał się źródłem inspiracji dla wszystkich dzisiejszych narzędzi opartych na koncepcie Timeline. Jeśli do tej pory odpowiadałeś przecząco, to z twórczością Dr Richarda Hippa miałeś kontakt dzięki bazie SQLite. Autor tego RDBMS o największej liczbie wdrożeń na świecie odwiedził w tym tygodniu Polskę. Wykładał o tworzeniu niezawodnego oprogramowania na politechnikach w Gdańsku i Wrocławiu.
(Dr Richard Hipp i Remigiusz Modrzejewski, wejście do gmachu głównego PG)
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 13 marca 2009 o 12:32:26
Zrobiłem coś czego z Gentoo nie powinno się robić - pozwoliłem zerdzewieć. Dlatego też ostatnie kilka dni cały czas coś mi się kompiluje w tle. Pomijając już to, że szybciej by chyba było skompilować od zera, to sytuacja ta niesie za sobą pewne niedogodności:
- cały czas dysk terkocze
- co jakiś czas trzeba coś zrestartować
- co jakiś czas trzeba zapuścić etc-upgrade
- co jakiś czas coś działa inaczej niż przedtem (i ujawniają się funny features)
Do tej ostatniej kategorii zaliczyłem to, że w pewnym momencie zamiast dźwięku z głośników zaczął dobiegać paskudny pisk.
Oczywiście revdep-rebuild nie wskazał przyczyny, 15 sekund Googlania takoż... Zmiana wersji alsy, wypieprzenie artsd ani inne kroki nie pomogły. Koniec końców poddałem się i poszedłem spać. Rano zaś wstałem, włączyłem komputer, odpaliłem kmix i wyłączyłem ten cholerny mikrofon :)
Wpis na 0. poziomie, wysłany 06 marca 2009 o 12:33:43
Microsoft, jak wiadomo, czołowym innowatorem jest. Jak również ściśle przestrzega standardów... No przynajmniej tych, które sam ustalił. Jak na przykład RFC 3484. Zawiera ono zasadę, która ma w sumie dobry cel: wybieranie przy translacji adresu tego wpisu, który odpowiada najbliższemu serwerowi. Przydatne jeśli ktoś na poziomie DNS robi load balancing poprzez podanie kilku wpisów A dla jednej domeny. Ale cóż, chcieli dobrze, wyszło jak zawsze.
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 18 stycznia 2009 o 22:43:28
Od jakiegoś czasu dłubię sobie programik w C#. Siedzę przy tym głównie pod Linuksem i nie zgłaszam zastrzeżeń co do tego jak to działa. Jednak, nie wiem co mnie podkusiło, postanowiłem też zadbać o przenośność na platformę, z której ten cały .Net pochodzi...
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 09 stycznia 2009 o 23:02:11
Jakiś czas temu pisałem o sklepach marki doplacze.com. Generalnie są one solą w oku naszych rządzących, bo nie ma na nie paragrafu. Postanowiono więc spróbować z nimi jak z historycznym panem ,,nie macie mnie za co zamknąć'' - nasłano na nich skarbówkę. Szkoda tylko, że z takim sobie efektem. A póki w końcu nie pojawi się definicja narkotyku, to kolejne próby łatania upośledzonych przepisów będą powodować u nich tylko wietrzenie magazynów...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 09 stycznia 2009 o 21:53:56
No cóż, od dobrych kilku lat administruję za pieniądze bandą Linuksowych maszynek. Jedna z nich robi za główny router dla osiedlóweczki na kilka tysięcy komputerów. A ostatnio przez kilka tygodni szukałem paskudnego błędu w skryptach, które dla tejże zdziałałem. Błąd był nietypowy, nieuchwytny i znalezienie go było problemem nie tylko dla mnie(link usunięty na życzenie linkowanego)...
Czytaj dalej...
Wpis na 0. poziomie, wysłany 26 grudnia 2008 o 16:22:58
Taka krótka refleksja apropos Kościoła... Niektórzy twierdzą, że tkwi on twardo w średniowieczu. Tymczasem na pasterce przyjmować mi przyszło Komunię sub utraque specie, za co raptem sześć wieków temu szło się na stos. Dzisiaj zaś sakramentu udzielił mi nasz kościelny, co jeszcze kilka lat temu było u nas nie do pomyślenia. A wybryki w stylu Bractwa Świętego Piotra czy wszelkich innych obrządków wewnątrz tego Kościoła utwierdzają mnie w przekonaniu, że dzisiaj jak nigdy KK jest z gumy...