Linux 3.0
Nadejszła wiekopomna chwiła! Po ~20 latach:
+VERSION = 3 +PATCHLEVEL = 0 +SUBLEVEL = 0 +EXTRAVERSION = -rc1W końcu coś się dzieje w tym Linuksie ;)

Nowy Slackware!
Pojawiła się kolejna wersja najstarszej dystrybucji Linuksa: Slackware 13.1. Zgodnie z tradycją opiera się na poprzedniej wersji kernela i poprzedniej wersji KDE. Osobom, które tak jak ja od dawien dawna nie wracały do tego systemu muszę obwieścić, że stary dobry Slack doczekał się nawet odpowiednika portów. Projekt Slackbuilds.org udostępnia bogaty zestaw skryptów do instalacji nowego oprogramowania, zachowując przy tym całkowicie Slackware'owy styl. Dokładniej: i tak musisz ręcznie ściągnąć źródła pakietu (i ewentualnych zależności), automat łaskawie odpali Ci jednak ./configure && make && sudo make install.
All hail Dreamhost
Jakoś tak przeszło bez echa, a to jednak ma znaczenie. Od pierwszego października Dreamhost sponsoruje proces stabilizacji projektu Linux-vserver. A to już najwyższy czas - poprzednia stabilna wersja bazuje na jądrze w wersji 2.6.22. Oczywiście nie oznacza to, że nie ma nowszych wersji. Jednak projekt ten ma rygorystyczną procedurę testowania, którą musi przejść przed ogłoszeniem wersji jako stabilnej. Zakończenia testów należy spodziewać się za kilka tygodni. Więc już niedługo zacznie się fala odświeżania systemów na hostingach.
Dr House i samozapłon
Ostatnio mam wakacje. Objawia się to między innymi tym, że oglądam serial. Pierwszy raz od siedmiu lat, ale to nadal nic interesującego. Interesujące jest to, że z tej okazji najnowsze Łubudubu zafundowało mi lekkie oparzenie palców. I pewnie mało brakowało do poważnego uszkodzenia laptopa...
LolDebian
Administruję sobie serwerkiem na uczelni. Stoi na nim Debian Lenny - wydawał się najsensowniejszym systemem do tego typu zastosowań. A zastosowanie jest proste - podstawowy webserver oraz minimalistyczny shell dla studentów. Kiedy przejmowałem nad nim pieczę, śmiałem się trochę z poprzedniego admina, że wybrał binarne distro a /usr/src urosło mu do 6GB. Powoli zaczynam jednak rozumieć, dlaczego tak się stało...
KDE vs Gnome: wiele kodowań
Od jakiegoś czasu znowu używam Ubuntu na laptopie. Ma ono sporo zalet, które zapewne wszyscy znają. Jednak są rzeczy, których po prostu w tym Gnomie zrobić nie potrafię. Jedną z nich jest poprawna obsługa mojego środowiska o mieszanych kodowaniach. Co dla odmiany bez problemu otrzymuję w KDE...
Upgrade Gentoo i problem z dźwiękiem
Zrobiłem coś czego z Gentoo nie powinno się robić - pozwoliłem zerdzewieć. Dlatego też ostatnie kilka dni cały czas coś mi się kompiluje w tle. Pomijając już to, że szybciej by chyba było skompilować od zera, to sytuacja ta niesie za sobą pewne niedogodności:
- cały czas dysk terkocze
- co jakiś czas trzeba coś zrestartować
- co jakiś czas trzeba zapuścić etc-upgrade
- co jakiś czas coś działa inaczej niż przedtem (i ujawniają się funny features)
Do tej ostatniej kategorii zaliczyłem to, że w pewnym momencie zamiast dźwięku z głośników zaczął dobiegać paskudny pisk.
Oczywiście revdep-rebuild nie wskazał przyczyny, 15 sekund Googlania takoż... Zmiana wersji alsy, wypieprzenie artsd ani inne kroki nie pomogły. Koniec końców poddałem się i poszedłem spać. Rano zaś wstałem, włączyłem komputer, odpaliłem kmix i wyłączyłem ten cholerny mikrofon :)
Najgłupszy błąd w mojej historii
No cóż, od dobrych kilku lat administruję za pieniądze bandą Linuksowych maszynek. Jedna z nich robi za główny router dla osiedlóweczki na kilka tysięcy komputerów. A ostatnio przez kilka tygodni szukałem paskudnego błędu w skryptach, które dla tejże zdziałałem. Błąd był nietypowy, nieuchwytny i znalezienie go było problemem nie tylko dla mnie(link usunięty na życzenie linkowanego)...
Ksplice - łatanie jądra Linuksa bez rebootowania
Kilka dni temu pojawiła się nowa postać na LKML-u. Jeff Arnold, student z MIT, swoim pierwszym postem wzbudził niemałe zainteresowanie, również mediów. Otóż przygotował on system do łatania jądra bez restartowania systemu - Ksplice. Właśnie wysyłam do redakcji artykuł tłumaczący o co w tym chodzi, poniżej zaś kilka ciekawostek które się w nim nie zmieściły.
Don't use borken hardware
Jakoś tak się złożyło, że wpadł w moje ręce kontroler ITE 8212. Jest to kontroler hardware raid. W przeciwieństwie do obecnej dzisiaj w każdej płytce funkcji raid wykonywanej w sterowniku, IT8212 posiada własny procesor RISC wykonujący wszystkie potrzebne operacje. Macierz widoczna jest dla reszty komputera jako jeden zwykły dysk, wszystko działa szybko i stabilnie, producent udostępnia sterownik również do Linuksa, wszyscy są szczęśliwi. Szkoda, że tylko w reklamie.