LulzBye
Wystarczy na chwilę wyjechać na urlop, by zauważyć jak szybko świat się zmienia. Pod moją nieobecność zmienił się na smutniejsze. Skończył się mianowicie najlepszy kabaret chakierski ostatnich lat - Lulz Security. Niby nic się nie zmieniło, ale nadal trochę szkoda. Nie będzie już jednej nazwy którą można by powiązać z włamaniami do firm i do FBI, a jednocześnie z sianiem chaosu przez same lekkie żarty na twitterze. Przynajmniej wygląda na to, że znowu nie dali się wyłapać, a co najmniej mieli czas się pożegnać.
Zasłyszane
Chwilę temu w Radiu Gdańsk:
Longin Pastusiak: Pani redaktor! Jak do mnie przychodzi ktoś i mówi, że ma świetnego kandydata, bo ten kandydat jest uczciwy. To ja mu mówię, że jak jest taki uczciwy, to niech idzie pracować w kasie...