Śnieg u południowców

Wpis na 0. poziomie, wysłany 02 lutego 2012 o 23:26:42

We wtorek zaczęła się dwudniowa klęska żywiołowa. Rano w pracy zorientowałem się, że nie ma ~połowy ludzi. Powód? Nie kursowały autobusy. Zamknięto również szkoły, uczelnie, większość urzędów i połowę firm (niestety również mój bank). Ogólnie ogłoszono dzień wolny. Uzasadnienie: "dzisiaj może spaść śnieg". O dziwo spadł.

Śnieg w Sophii

Czytaj dalej...

Demokracja ludowa wiecznie żywa

Wpis na 0. poziomie, wysłany 16 listopada 2011 o 20:04:39

Jutro doświadczę kolejnego cudu demokracji w socjalizmie: wyborów. Na szczęście jest to wiele łatwiejsze od typowych wyborów parlamentarnych, gdyż komisja zarejestrowała jedną listę. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości liczba kandydatów na tej liście równa jest liczbie mandatów. Ale pójść głosować trzeba, chyba, że się nie lubi premii...

Urząd Skarbowy

Wpis na 0. poziomie, wysłany 25 maja 2011 o 17:41:26

Dziś, po raz pierwszy tutaj, zawitałem w urzędzie skarbowym. Trochę zaspałem, gdyż wybrałem się raptem 5 dni przed ostatecznym terminem składania zeznań podatkowych. Co pozwoliło mi wyrobić zdanie a propos uniwersalności szturmów na skarbówkę na ostatni gwizdek...

Szturm na skarbówkę - Interia

Czytaj dalej...

Kup Della, bądź bezpieczny.

Wpis na 0. poziomie, wysłany 29 kwietnia 2011 o 14:49:50

Z okazji pierwszego dnia po wakacjach w biurze od razu się działo. Mianowicie w przerwie obiadowej nóżek dostały 4 MBP. Ciekawostka: nie ukradziono ani jednego Della. Nawet jeśli stał na tym samym biurku, co skradziony Mac. Ot, magia Apple.

Apple protection

Całkiem skuteczna ochrona antykradzieżowa. Źródło: Core77.

Czytaj dalej...

Grabie opadły

Wpis na 0. poziomie, wysłany 04 kwietnia 2011 o 01:52:19

Jakoś tak wyszło, że prowadzę od strony technicznej nabór na studia. Atrakcyjny kierunek, niezła uczelnia (według ARWU równoważna Uniwerkowi Warszawskiemu). Warunki też niezłe, ze stypendium da się jako tako wyżyć w dość atrakcyjnej okolicy. Dlatego też mamy zgłoszenia z całego świata... I można się globalnie załamać.

Czytaj dalej...

Oj jak kiepsko w Ameryce

Wpis na 0. poziomie, wysłany 26 marca 2011 o 18:22:28

Kolejny kawałek z prasóweczki. Tym razem o tym jak to ciężko w Ameryce związać koniec z końcem. Case study na podstawie młodego małżeństwa. Okazuje się, że 250 000 dolarów rocznie (~60 tysięcy złotych miesięcznie) ledwie starcza na skromne przeżycie, a i to raczej na minusie. A wszystko przez te ogromne podatki.

Taxing Us Out of Our Homes

Czytaj dalej...

Wiosna

Wpis na 0. poziomie, wysłany 21 marca 2011 o 14:02:29

Kalendarz w końcu potwierdza to co widać wszędzie dookoła... Można już wyjść po zmroku w krótkiej koszulce i klapkach. Ludzie masowo jedzą posiłki pod gołym niebem. Trawniki zrobiły się pstrokate. Drzewa na południowych stokach zdążyły już przekwitnąć. Powietrze wypełnione jest słodkim zapachem. Wszelkie zwierzęta przerwały hibernację. No i w końcu kalendarz też twierdzi, że jest wiosna.

Skupię się na przedostatnim, bo to pokazuje ciekawą różnicę między południem a Polską.

Miejski zwierzyniec...

Mieszkam na dość wysokim piętrze. Wydawałoby się na tyle wysokim, by być dość odizolowanym. Jednak ostatnio dominującym dźwiękiem po zmroku jest rechot żab. I to mimo faktu, że nie ma w pobliżu żadnej rzeczki ani jeziorka... Okazuje się, że każdy kto posiada ogródek, ma w nim wielki otwarty zbiornik na deszczówkę. Ten zaś zamieszkany jest przez stado żab. Dzięki temu w środku miasta płazy zawsze mają gdzie mieszkać. U nas, przynajmniej w miastach które znam, niespotykane.

Rzadko ktoś mówi o tym z uśmiechem

Wpis na 0. poziomie, wysłany 15 lutego 2011 o 11:46:25

MLP wczoraj wybrała się do tutejszego ZUS-u złożyć "kilka" papierków. Tak właściwie, to przed jej wyjściem spędziliśmy pół godziny przy kserze. Potem oczywiście odstała te pół dnia w kolejce. Na koniec zaś odbyła taką budującą rozmowę:

Pani z okienka: Ależ jak to możliwe, że nie ma Pani w ogóle SSN?
MLP: Dopiero co przybyłam z Polski.
PzO: Huh, rzadko ktoś mówi coś takiego z uśmiechem...

Truskawki :)

Wpis na 0. poziomie, wysłany 07 lutego 2011 o 22:01:44

Niniejszym ogłaszam: sezon czas zacząć! Truskawki

Czytaj dalej...

Autobusem przez mękę

Wpis na 0. poziomie, wysłany 13 marca 2010 o 16:18:09

Dzisiaj boleśnie mi przypomniano czemu tak właściwie miałem kupić samochód. I czemu mam nigdy nie narzekać na komunikację miejską w dowolnym znanym mi mieście w kraju nad Wisłą... Pokonanie autobusem porażającego dystansu pięciu kilometrów drogami* zajęło mi, mimo najlepszych chęci, godzinę i czterdzieści minut! I to bez śladu korków...

Czytaj dalej...

Tubylcy są niesamowici

Wpis na 0. poziomie, wysłany 23 lutego 2010 o 12:58:53

W czwartek się bronię. Nie magisterka... Projet de fin d'étude - w moim przypadku taki wstęp do poważniejszej pracy. Wszystko fajnie, dzisiaj umówione spotkanie z promotorami, omawianie ostatniego szkicu raportu, wskazówki przed prezentacją i tak dalej. Rano włączam komputer, patrzę a tam mail od promotora. Zapomniał, że wyjeżdża do Monachium, może uda mu się wrócić na obronę, mogę wpaść do instytutu i prawdopodobnie uda mi się spotkać z kimś innym pogadać o raporcie. Miło, że uprzedził zanim wyszedłem z domu...

Styczeń plecień bo przeplata...

Wpis na 1. poziomie, wysłany 31 stycznia 2010 o 14:47:52

Dzisiaj rano prószył śnieg. Nie byłby to wielki powód do zdziwienia, wszak codziennie widzę w oddali ośnieżone szczyty... Gdyby nie fakt, że wczoraj było +15 stopni.

Ciekawe czy dęby w końcu liście zgubią ;)

Intertubes, at last!

Wpis na 0. poziomie, wysłany 25 stycznia 2010 o 09:03:57

W końcu mam u siebie działające międzyrurki. Zamówione u czołowej tubylczej firmy w listopadzie. Po tym, jak poprzednia tubylcza firma przez ponad miesiąc nie kiwnęła palcem by zareagować na moje zgłoszenie o awarii. Ale w końcu mam... Kosztem kilku godzin wiszenia na telefonie, dwóch wycieczek do pobliskich miasteczek, przymusowego dnia wolnego poświęconego na niańczenie instalującego, prawie 90pln opłaty instalacyjnej i 130pln miesięcznego abonamentu. Do tego modem dostaje z sieci ograniczenie przepustowości mojego ,,Internetu do 22mbps'' równe 8mbps... Jak ktokolwiek będzie narzekał na ISP w Polsce, to wyśmieję na miejscu.

Znowu sesja :)

Wpis na 0. poziomie, wysłany 17 stycznia 2010 o 18:38:32

Chwilę temu pewien kolega pewna koleżanka przedstawiła harmonogram swojej pierwszej sesji. Tak dla porównania podzielę się spisem treści ostatniej sesji w mojej studenckiej karierze. Terminy nie są jeszcze ustalone (i nie wiadomo kiedy będą, pewnie na 2 dni przed pierwszym egzaminem), więc bez dat:

  • egzamin z BitTorrenta
  • egzamin z Teorii Gier
  • projekt i egzamin z UPnP/proved components
  • egzamin z Grid Computing
  • egzamin z porównania różnych wersji TCP
  • prezentacja o Shared Risk Resource Group
  • obrona projektu Video Streaming in P2P Networks

A pomyśleć, że w Polsce mając trzy egzaminy narzekałem, że to już dużo :D

Czytaj dalej...

Aż się chce iść na mszę

Wpis na 0. poziomie, wysłany 11 stycznia 2010 o 00:23:52

Muszę stwierdzić - Kościół tutaj umie przyciągać. Nawet jeśli nie do końca rozumiem lokalny język, na kółka zainteresowań czy darmowe kursy nie mam czasu, od ogólnej wszechsympatyczności też robi się nieswojo, a cukierki dają tylko dzieciom... To przyciąga sama oprawa muzyczna. Serio. Co tydzień inni muzycy, bardzo zróżnicowane style. Dzisiaj po raz pierwszy w życiu miałem okazję wysłuchać na żywo solówki na harfie. Robi wrażenie. Ciekawe co zgotują nam za tydzień. I ciekawe kiedy w Polsce spotkam się z podobną inicjatywą.

Nadeszła jesień

Wpis na 1. poziomie, wysłany 29 listopada 2009 o 19:37:55

W końcu moja ulubiona pora roku. Drzewa tracą liście na potęgę. Te bardziej wrażliwe już potraciły. Temperatury według prognoz mają już nie przekracać 15 stopni. Najfajniejsze jest to, że ta pora roku ma się utrzymać do wiosny. Ciekawe co z tego wyjdzie. Jesień

Rzekoma nędzność naszej edukacji

Wpis na 0. poziomie, wysłany 25 października 2009 o 18:04:45

Skomplikowanym zrządzeniem losu trafiłem na studia za ogólnie pojętą granicą. Na roku mamy przekrój studentów ze świata. Kilku z Europy, kilku z Azji, kilku z Afryki... Ale nikogo z USA ;) W każdym razie pozwala mi to spokojnie porównać efekty kilku lat studiowania w różnych systemach. Wyniki w sumie są dość ciekawe.

Czytaj dalej...