W środowisku w którym obraca się moja żona jest sporo pań, które widząc w użyciu produkt bez napisu organic zaczynają suszyć głowę. Dała się więc mlp namówić na organiczne mleko w proszku. Patrzę, a tam z jednej strony pompatyczność o jedynym na rynku organicznym, fairtrade i no baddies mleku respektującym środowisko. Respekt do środowiska objawia się widocznie tym, że musiałem toto przesypać do puszki po poprzednim mleku, fairtrade zweryfikować nie umiem, zaś skład… Organiczne mleko odtłuszczone, organiczny olej palmowy, rzepakowy i słonecznikowy, organiczna laktoza, witaminy (już nie organiczne?), chlorek wapnia, cytrynian potasu, siarczek żelaza, chlorek potasu, stabilizator E270, L-tryptofan i z dziesięć następnych.

Czy ktoś może mi, na chłopski rozum, wytłumaczyć owo magiczne słowo “organiczne”?

Komentarze

  • Sigvatr (2015-07-19 13:49:43):

    No pochodzące z “organów”, chyba, co nie?

  • SebaS86 (2015-07-19 14:14:10):

    W chemii zwykło się określać chyba wszystko co uważano za niemożliwe do spontanicznego powstania poza organizmem żywym za organiczne (pochodzenia organicznego). Obecnie część tzw. związków organicznych klasyfikowana jest jako organiczne tylko i wyłącznie z powodów historycznych.

    Ale w kontekście jedzenia? Może jakaś zbieżność z jedzeniem ekologicznym albo zdrowym? Jak dla mnie marketingowy bełkot, dużo prościej byłoby po prostu napisać, że przy produkcji tej żywności nie używa się pestycydów, sztucznych nawozów czy konserwantów w przypadku produktów przetworzonych… Ale pewnie te całe żarcie organiczne to jedna wielka ściema i tylko nazwa jest chwytliwa a jednocześnie na tyle pojemna, że żaden konsument nie będzie miał podstaw do oskarżenia producentów o oszustwo…

  • Sigvatr (2015-07-19 21:57:27):

    W chemii zwykło się określać chyba wszystko co uważano za niemożliwe do spontanicznego powstania poza organizmem żywym za organiczne (pochodzenia organicznego).

    To jest stara definicja. Obecnie stosuje się nieco prostszą: chemia organiczna to chemia związków węgla.

  • SebaS86 (2015-07-19 22:08:04):

    Zgadza się, chociaż również nie do końca (bo nie wszystkich związków węgla). Nie mniej nazwa jest jest mocno zakorzeniona historycznie.

  • Ejdzej (2015-07-21 16:18:03):

    Wiki podpowiada, że to samo co dawniej “ekologiczna” a zmiana brandu była pewnie potrzebna, bo “ekologiczność” się już, nomen omen, przejadła i znudziła.