Jak ciężko nie zauważyć, większość producentów sprzętu bierze udział w szaleńczym wyścigu na innowacje. Innowacje te polegają na szukaniu kolejnych detali, które można skopiować ze sprzętu Apple. No i mamy nowego lidera tego wyścigu: Dell Boo^W XPS 15z. I jest on wprost niesamowity.

Dell XPS 15z - profil

Wszystkie obrazki bezwstydnie ukradzione od Engadgeta

Łatwiej będzie wymienić konstrukcyjne różnice niż podobieństwa do MBP 15”:

  • touchpad ma przyciski
  • jest większy o kilka milimetrów
  • kratka na głośnikach ma większe dziurki
  • zamknięta pokrywa monitora nie stanowi jednej bryły z resztą laptopa
  • nie jest to unibody - są widoczne oddzielne kawałki, w dodatku z różnych materiałów (aluminium i magnez)
  • metal jest dość cienki i się ugina podczas normalnego używania
  • podczas gier zamiast klawiszy w okolicach przycisku ESC nagrzewają się okolice liter WASD
  • logo nie jest podświetlone (jedyna różnica na plus?)

Dell XPS 15z - zamknięty

Poza tym jest to maksymalnie wierne naśladownictwo. Tak samo zintegrowana (niewymienialna) bateria, z diodami i aktywującym je przyciskiem w tym samym miejscu. Tak samo rozłożone porty (poza audio). Identyczny układ klawiatury. Obudowa też robi za jeden wielki radiator. Nawet ekran to tak samo tragicznie lustrzane, beznadziejne TN.

Poza tym napchany jest fajną elektroniką. Wbrew reklamom trzyma na baterii ledwie połowę tego, co Mac, ale też kosztuje 45% mniej (porównując bazowe konfiguracje).

Dell XPS 15z vs Mac Book Pro
15"

Jak tak dalej pójdzie ze sprzętem, a równocześnie producenci oprogramowania też utrzymają trend kopiowania wszystkiego od Apple, to już niedługo firma z Cupertino będzie odróżniała się wyłącznie logiem…

Prawdziwy test: Engadget

Komentarze

  • pecet (2011-05-24 14:49:48):

    Dziwisz się, że kopiują coś co się dobrze sprzedaje? Firefox też zaczął kopiować Chrome ostatnio.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 16:50:20):

    Dziwię się, że taką sobie kopię nazywają innowacyjnością.

  • Sigvatr (2011-05-24 18:18:04):

    Pecet: i dopiero ostatnio przy FX’ie zauważyłeś ten trend? Ja tam go widzę, praktycznie na każdym polu, czy to przeglądarka, czy OS… i to od bardzo dawna.

  • jaro (2011-05-24 19:36:25):

    Po co mają wymyślac koło od nowa, skoro coś sie sprawdza i nie jest opatentowane?
    Takie pierdoły jak rozmieszczenie portów wymuszają komponenty, które pakują wszczędzie te same. Tyle, że za della zapłacisz połowe tego co za “japko” ;)

  • klausa (2011-05-24 20:21:18):

    Nawet ekran to tak samo tragicznie lustrzane, beznadziejne TN.

    Ja wiem że będzie zaraz że buyers remorse - ale SZKŁO na matrycy ma też swoje plusy. I sama matryca w MBP na pewno nie jest beznadziejna, ba, jest jedną z lepszych pakowanych do laptopów.

    A ten dell nawet fajny - gdyby nie czas pracy na baterii i wielkość to bym się nad nim zastanowił może nawet.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 20:34:03):

    @jaro: Komponenty te same… Fajnie by było :/

    @klausa: Jakie remorse? Dość suche spostrzeżenie po 2 latach użytkowania. I fakt, że do większości laptopów pakują gówniane matryce, nie sprawi, że matryca w MBP zrobi się mniej gówniana. Można kupić za stówkę używany LCD, przy którym będzie wyraźnie widać, jak kiepskim kawałem jest matryca w Maku :/

  • klausa (2011-05-24 20:39:03):

    Mówię o sobie - MBP mam od ~miesiąca. Szkło wkurwia, ale jest dużo praktyczniejsze od matowej. Dla mnie łatwość pielęgnacji jednak wygrywa z tymi rzadkimi momentami kiedy odbicie przeszkadza.

    I jesteś jedyną osobą którą znam która tak narzeka na matryce w mbp. Miałem kilka monitorów, w tym kilka za więcej niż stówkę, pracowałem na Eizo za ~4k, ale widocznie nie jestem wystarczającym wizuofilem żebym uważał że ta w mbp jest chujowa.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 20:43:54):

    Próbowałeś kiedykolwiek obrabiać na niej zdjęcia bez trzymania głowy w imadle? Wystarczy przybliżyć/oddalić się o 10cm (czyli lekko pochylić bądź wyprostować) i już jasność skacze o działkę. Możesz sobie zobaczyć na dowolnej stronie od chałupniczej “kalibracji” LCD.

    Ale oczywiście do pracy z tekstem wystarczy. Tylko trzeba zaciemnić pomiezczenie, albo pamiętać, by nie ubierać koszulek z wyrazistymi wzorami bądź napisami. Lub też nakleić folię matową, też sporo osób praktykuje.

  • SebaS86 (2011-05-24 21:53:35):

    Jeśli coś mogę dorzucić to MBP po prostu ma bardzo dobre, jak na lapki, podświetlenie. Ale rzeczywiście raczej nic poza tym.

    Jeśli zaś chodzi o design to bardziej bym posądzał w tym momencie o kopiowanie z kilku modeli Sony i Toshiby.

    Niezła jazda z tą baterią, Irem jeśli rzeczesz prawdę i Dell na dodatek zacznie to wpychać do innych linii swoich produktów, to obecny notebook chyba będzie ostatnim z logo Della. ;)

  • klausa (2011-05-24 21:55:35):

    Nie no proszę Cię, design to jest na tyle bezczelna zrzynka z Apple że myślę że jakby się Cupertino chciało to mogliby lawsuit jakiś fajny wyszykować.

  • rozie (2011-05-24 21:56:52):

    @klausa: Akurat, że błyszczące są gorsze, to wiadomo nie od dziś. Nawet sprzedają folię matującą do tego specjalną. Polecam http://hardware.slashdot.org/story/11/05/23/1725243/Users-Want-Matte-LCDs- While-Glossy-Screens-Dominate + komentarze. Jedyne co jest “lepsze” w błyszczących to jasność i pozornie żywsze kolory. Zresztą pierwsze zdjęcie na engadged pokazuje, jaka to lipa.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 21:58:56):

    Do pozywania trzeba mieć podstawy. Patenty, znaki towarowe, cokolwiek. Wątpię, by udało im się opatentować komputer w metalowej obudowie ;)

  • klausa (2011-05-24 21:59:16):

    No wbrew pozorom w słońcu lepiej też witać glossy. I szkło dużo, dużo łatwiej się czyści. A przy moim używaniu to akurat jest dosć istotne.

  • klausa (2011-05-24 21:59:45):

    lRem: http://www.mactech.com/2011/04/21/apple-granted-unibody-design-patent

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 22:00:25):

    No to by tłumaczyło, czemu ta kalka Dellowska to Frankenstein a nie unibody.

  • klausa (2011-05-24 22:06:26):

    Na sam design też mają. http://www.google.com /patents?id=HmzVAAAAEBAJ&printsec=claims&zoom=4#v=onepage&q&f= false

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 22:09:20):

    Bardzo szczegółowy. Zresztą zobaczymy co na ten temat stwierdzą prawnicy Apple. Nie zapominajmy, że pozywali już twórców ikonek do Linuksa, jeśli tylko stwierdzili, że są dość podobne by wygrać w sądzie.

  • klausa (2011-05-24 22:10:28):

    [citation needed]

  • klausa (2011-05-24 22:16:12):

    also rozie, znasz takie powiedzenie ‘plural of anctode is not data’? Po pierwsze grupa badana przez pc pro jest w oczywisty sposób niereprezentatywna, a po drugie na ten przykład na takim HN (http://news.ycombinator.com/item?id=2577673) opinie są już dużo bardziej podzielone.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 22:22:59):

    Poddaję się, nie mogę znaleźć tamtej sprawy. Za to pierwszy link z Google też dość sugestywny. Jak to Apple pozwało Samsunga za zaokrąglone narożniki w ikonach.

  • klausa (2011-05-24 22:24:14):

    No to prawda że sobie pojechali z tymi ikonkami, tylko że korporacyjne wojenki prawne a wytaczanie dział przeciwko jakiemuś brodatemu deweloperowi linuksowego softu to też trochę różnica.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-24 22:44:55):

    No trochę różnica. A co powiesz na przykład o ściganiu bloggerów za screenshoty z ich programów?

  • ejdzej (2011-05-25 16:25:00):

    “Identyczny układ klawiatury.”

    No pacz pan, niemożliwe! Dell powinien zrezygnować z QWERTY, bo naraża się na pozew!

  • klausa (2011-05-25 16:28:09):

    No wbrew pozorom to jest jedyny komputer który miałby dokładnie taki sam układ.

  • SebaS86 (2011-05-25 19:13:38):

    Czekoladowe klawiatury są starsze ode mnie, a i innych ciekawostek z MBP można szukać w sprzęcie dużo starszym od MBP jak i aktualnym. Chociaż fakt, że całościowo stylistyką najbliżej ma do MBP… Chociaż jak tak patrzę na pierwsze zdjęcie to jednak bardziej Vaio…

    Co do mat/gloss. Mam obydwa. O mat dba się równi łatwo, kurz wystarczy przejechać suchą ściereczką, a tłustymi paluchami po prostu nie powinno się mazać po ekranie. Gloss za to męczy refleksami - słońce, żarówka przy suficie… poza tym widać wszystko co się dzieje dookoła i strasznie to rozprasza. A po kilkunastu godzinach pracy na błyszczącej matrycy dostawałem oczopląsu, jakby nie patrzeć refleksy każde z oczu odbiera pod innym kontem i po jakimś czasie “automat ostrzący obraz” po prostu wariuje. I co to za przyjemność z celowania monitorem tak aby nie oślepiał - tutaj jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy zdecydują się na błyszczące cudo Appla o 27”, 15” można jeszcze osłonić własnym cieniem.

    Jak tak mówicie o pozwach blogerów za zrzuty ekranu z ikonami, zastanawiam się czy zmiana nazwy szczecińskiego Macsimum na Maqsimum ma podobne podłoże, czy po prostu ktoś unika podatków. ;)

  • klausa (2011-05-25 19:20:45):

    Może i nie powinno się tłustymi paluchami smarować - ale wybacz, nie znam innego sposobu zabijania komarów/muszek/etc. A chodzi o sam układ klawiatury - nie widziałem jeszcze nigdy poza mbp i tym dellem takiego ułożenia kursorów i dwóch klawiszy po prawej stronie spacji.

  • SebaS86 (2011-05-25 19:30:50):

    Jeśli chodzi o ułożenie strzałek pod klawiszem shift - mam w netbooku, widziałem także w innych. Co do pozostawienia tylko dwóch klawiszy po prawej stronie spacji, wreszcie ktoś z mózgiem to zrobił - niestety u siebie mam trzy i notorycznie przy wklepywaniu polskich znaków trafiam w menu zamiast alt, zresztą menu to i tak relikt przeszłości, przynajmniej sam bardzo rzadko z niego korzystam.

  • klausa (2011-05-25 19:31:35):

    ‘Wreszcie’, no unibody juz sa od jakichs 4 lat ;)

  • SebaS86 (2011-05-25 19:33:36):

    Lepiej późno niż wcale. Miło mi, że przeszliśmy z czepiania się o kopiowanie z czepiania się o ospalstwo konkurencji. :)

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-25 20:29:03):

    Oczywiście Apple nie było pierwsze z wieloma rzeczami. Ale chodzi o to, że jak Apple coś wprowadzi, to nagle wszyscy konkurenci przez następne lata zmierzają coraz bardziej w tą stronę. Bo Apple się sprzedaje, więc liczą na to, że kopiując przypadkowe fragmenty też coś zyskają. Problem w tym,że głównym atutem Cupertino jest całokształt, a nie jakiś przypadkowy fragment ich oferty.

  • SebaS86 (2011-05-25 20:50:15):

    Tylko mam wrażenie, że ten całokształt jest co najmniej przerysowany. Jestem im jednak wdzięczny za zarażenie pewnym trendem reszty, za inne wręcz przeciwnie. Apple upraszcza i wywala rzeczy od dawna zbędne, minimalizuje i daje użytkownikom to czego używają, i ma ogromny talent do wmawiania ludziom czego chcą. A konkurencja jest twardo głowa i zamiast poprawiać produkt w tych kilku detalach woli walczyć ceną - widać skutecznie. ;)

    Po prostu mają nosa do części użytkowników, a reszta i tak będzie wolała sprzęt typu choinka, oświetlający pół pokoju od eleganckiego
    Macbooka czy innej “skąpej” konstrukcji. Zwłaszcza gdy spojrzą na cenę. ;)

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-25 20:52:20):

    Przerysowany? Wskaż inną firmę z podobnie kompleksową ofertą. Elektroniki dla konsumenta, oczywiście.

  • SebaS86 (2011-05-25 21:01:28):

    Przerysowana jeśli chodzi o klasyczne komputery.

    Dla konsumenta niestety żadnej innej paluchem nie pokażę, która ma tak dobry marketing i jest wszędzie. Chociaż nie wiem czy typowym konsumentem mogę nazwać kogoś kto jest w stanie od ręki wyłożyć 6k za komputer, 2-3k za telefon lub 2-3k za urządzenie do czytania gazet. Dla bardziej biznesowych odbiorców HP, Dell, oba w ofercie mają także od dłuższego czasu oprócz komputerów urządzenia wielofunkcyjne, PDA, a od boomu na iPady także tablety.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-25 21:07:28):

    Ale to właśnie jest oferta dla bogatego konsumenta. Który woli dać te marne kilkaset dolców więcej, a nie mieć żadnych problemów. Z systemem, wirusami, kabelkami, niezgodnymi peryferiami i całej tej męczarni kojarzącej się z PC.

  • SebaS86 (2011-05-25 21:20:27):

    Jeśli mówimy o nowym użytkowniku komputera to w pełni się zgadzam z argumentem dotyczącym systemu i wirusami. Dla całej reszty oznacza to początek pytań z cyklu: “dlaczego program X nie chodzi na MacOS” (zakładam, że pisząc te słowa myślisz także z obrzydzeniem o stawianiu Windy na Mac’ku), “dlaczego tak mało gier”, “co to jest command”, “dlaczego nie mogę podłączyć mojego starego monitora bez specjalnej przejściówki”… A kable? Przepraszam ale mój komputer również nie pamięta czasów kabla ciosanego. ;)

    Niezgodne peryferia to jest chyba głównie domena Apple. :)

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-25 21:27:45):

    Finally, the power you crave in the thinnest 15” PC on the planet*.

    Small print time: “Based on Dell internal analysis as at February 2011. Based on a thickness comparison (front and rear measurements) of other 15” laptop PCs manufactured by HP, Acer, Toshiba, Asus, Lenovo, Samsung, Sony, MSI. No comparison made with Apple or other manufacturers not listed.”

    :D

    A co do niezgodnych peryferiów: znajdź mi cokolwiek z logiem Apple, co nie zadziała z dowolnym Makiem. Z tej samej epoki.

  • SebaS86 (2011-05-25 21:47:51):

    Przepraszam, ale Mac to nie PC, więc co w tym dziwnego? :D ;P

    O niezgodności myślałem, w kontekście niezgodności ze sprzętem innych producentów. Obserwując poczynania innych podczas dobierania zwykłego RAM-u czy wymiany HDD i szukania “jak najbardziej kompatybilnych” podzespołów jakoś nie mogę przekonać się o czystych intencjach, a ponoć mają w planach całkowite blokowanie niebrendowanych zamienników. A szukać mi się nie chce, ale z pewnością na upartego coś by się znalazło - np. iPod nano niezgodny Apple Cinema HD Display. ;P Co do reszty to inni producenci też oferują we własnym zakresie sprawdzone podzespoły ale jednocześnie nie blokują możliwości używania innych.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-25 22:07:05):

    Bo ja wiem… U mnie dysk ma być 2.5” SATA, pamięć SODIMM o którymś tam konkretnym taktowaniu. I tyle “jak najbardziej kompatybilności”. Ba, nawet ludzie wywalają czytnik żeby mieć dwa dyski. Też ponoć działa.

  • SebaS86 (2011-05-25 22:07:37):

    Ale ok, jeśli mam być sprawiedliwy to nie tylko domena Apple. Chipy w tuszach HP i symulowanie usterek, i masa innych sztuczek u innych producentów to również fakt. Ale nie mogę przeboleć, że ludzie mimo tej wiedzy wręcz nawracają innych na konkretne rozwiązania.

    Dla tego też się cieszę, że inni wzorują się na Applu, bo marzył mi się PC z solidną obudową i wygodniejszą klawiaturą, ale jak widzę kwiatki w postaci niewymienialnej baterii to mnie cofa…

  • rozie (2011-05-25 22:08:45):

    @klausa: Jakie muszki i komary? Do mojego po prostu masowo nie lecą. A raz na jakiś czas jak siądzie, to wystarczy dmuchnąć, a nie rozkwaszać na ekranie. Oraz: co jest łatwiejszego w czyszczeniu glossa?

    @SebaS86: Strzałki pod shiftem były ładnych kilka lat temu, za czasów pamięci SDRAM w laptopach. Choćby HP Omnibook 6100.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2011-05-25 22:11:36):

    Wiesz, jak ja widzę niewymienialną baterię w moim MBP, to jestem wniebowzięty. Dwuletni laptop trzyma spokojnie siedem godzin.

  • SebaS86 (2011-05-25 22:25:19):

    @rozie: Pewnie tak, ale nawet nie mam już siły sprawdzać takich pierdołek. :)
    PS. Na Glossie równiej się rozchodzi. ;)

    @Irem: kolega z pracy miał niecałe 0.5h i się trochę namęczył aby wymienić, może gorsza partia, może więcej używał, może mniej dbał…

  • klausa (2011-05-25 22:41:09):

    No to mnie muszą lubić, bo każdej nocy co najmniej 5 ubijam, i nie, dmuchanie nic nie daje. Jak masz szkło, to nie musisz szukać specjalnych ściereczek, tylko idziesz do łazienki i bierzesz zwykły płyn do szyb. W tym jest łatwiej.