No i skończy się przodowanie

16 czerwca 2010 16:31:00 | Kategorie: Sun/Oracle

Zawsze podziwiałem projekt OpenSolaris. A tak właściwie firmę Sun, której niestety nie udało się stworzyć wystarczającego community wokół projektu. Nie zrażając się tym uparcie oferowali to, co osobiście uznaję za najbardziej zaawansowany technicznie z dostępnych systemów. Ale od czasu przejęcia Suna przez Oracle jakoś nie wróżę już świetlanej przyszłości.

Wygląda na to, że Oracle nie widzi potrzeby utrzymywania czegoś, co nie przynosi bezpośrednich zysków. Niektóre projekty komercjalizują, jak choćby plugin ODF do MS Office. Inne zaczynają traktować jak powierzchnię reklamową, jak choćby OpenOffice. A gdzie indziej ucinają, jak choćby zakończenie SXCE. OpenSolaris pozostaje nadal, acz... Minął ponad rok od ostatniego wydania. Na tę chwilę w wersji rozwojowej stracił Linux branded zones. Ciekawe co dalej...

Czy może jednak się mylę?

Komentarze do notki No i skończy się przodowanie

  • quest dnia 16 czerwca 2010 o 17:00:58:

    Niektóre projekty komercjalizują, jak choćby plugin ODF do MS Office.

    Bo to się opłaca.
    http://blog.kde.org.pl/archiwum/210/OraclewspieraODF,botosieoplaca

    Inne zaczynają traktować jak powierzchnię reklamową, jak choćby OpenOffice.

    Ale o co chodzi?

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 16 czerwca 2010 o 17:29:25:

    Jakiś czas temu ktoś na Joggerze płakał o nowy splashscreen który bez konsultacji z kimkolwiek wprowadziło Oracle.

  • quest dnia 16 czerwca 2010 o 17:31:03:

    A wiesz w ogóle o co chodzi? Na starym splashu było logo Suna, na nowym jest logo Oracle'a. Jednak nadal nie rozumiem zarzutu o powierzchni reklamowej.

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 16 czerwca 2010 o 18:16:03:

    Nie znalazłem na szybko tamtego postu, ale IIRC ludzie byli bardzo niezadowoleni z tej zmiany i narzekali, że wprowadzono ją bez konsultacji tylko po to, by jak najszybciej pojawiło się Oracle.

  • mag dnia 16 czerwca 2010 o 21:25:53:

    Cała akcja polegała na wydaniu nowej wersji zarówno OpenOffice jak i VirtualBox w kórej jedyną zmianą było logo producenta.

    Ale wiadomo corporate branding policy jest ustalone i trzeba się go trzymać.

  • quest dnia 16 czerwca 2010 o 21:26:57:

    Bzdura. W przypadku OO.o nic się nie zmieniło. Zgodnie z cyklem miało wyjść wydanie poprawkowe i przy okazji dokonano zmiany marki.

Komentuj Dodaj komentarz: