Takie słowa od polityka? W Polsce?!

27 maja 2010 01:04:50 | Kategorie: OpenSource Polityka

Każdy uczeń i student powinien mieć tablet zamiast teczki, oczywiście najlepiej z otwartym oprogramowaniem. I myślę, że to perspektywa szybsza, niż ktokolwiek się spodziewa.

Ten pan chyba wygrał mój głos w farsie nadchodzących wyborów. Nie tylko tą wypowiedzią.

Szkoda (albo i nie?) tylko, że według sondaży to i tak nic nie zmieni. Nasza polityka chyba serio zmierza do modelu Amerykańskiego.

Komentarze do notki Takie słowa od polityka? W Polsce?!

  • mh dnia 27 maja 2010 o 01:11:34:

    W końcu wiadomo nie od dziś że Waldemar Pawlak korzysta i promuję wolne oprogramowanie :)

  • Fighwit dnia 27 maja 2010 o 01:14:04:

    Nie napisałeś, że cytujesz Pawlaka :).

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 01:19:26:

    Bo mi nie zapłacił za placement ;)

  • LnxTx dnia 27 maja 2010 o 01:40:07:

    Nie wiem czy iPad jest taki otwarty. To tak nawiasem.

  • Zal dnia 27 maja 2010 o 02:07:26:

    @LnxTx: Nie wiem, czy słowo tablet jest tożsame pojęciu iPad. To tak nawiasem ;] A tak serio - tablety były jeszcze przed iPadem, a teraz można spodziewać się wzrostu ich popularności.

  • sprae dnia 27 maja 2010 o 04:12:48:

    Jeśli sam będziesz sponsorował te tablety, to dla mnie możesz zostać prezydentem.
    Za cudze to każdy może być wspaniały i dobroduszny

  • Ehlo dnia 27 maja 2010 o 07:21:55:

    Ech, typowe polskie myślenie — „co mnie obchodzi edukacja jakichś polaczków-biedaczków, ważne żebym miał więcej kasioooory!”.

  • Zal dnia 27 maja 2010 o 07:35:53:

    @Ehlo: A co złego jest w popieraniu "państwa minimum"? Nie każdy musi od razu przepadać za szeroko rozwiniętym zapleczem socjalnym.

  • Magnes dnia 27 maja 2010 o 07:56:44:

    Ktoś podrzucił cytat Pawlakowi, przecież pojęcie tego człowieka o gospodarce (za którą w sumie w rządzie jest odpowiedzialny) jest znikome i widać to w większości jego wypowiedzi

  • torero dnia 27 maja 2010 o 08:11:23:

    Pawlak może i byłby wiarygodny, gdyby na ITGiants podczas przemówienia RMSa nie dostał pilnego telefonu i nie musiał pilnie opuścić sali.

    A, no i gdyby próbował realizowac cokolwiek poza kampanią wyborczą.

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 08:56:24:

    @LnxTx: ja wiem - iPad to najbardziej zamknięta platforma w historii. Do tego stopnnia, że w jednym miejscu jasno stwierdzili, że nie pozwolą na crossplatformowe aplikacje. Oni muszą mieć 100% kontroli, nad wszystkim...

  • SebaS86 dnia 27 maja 2010 o 10:25:59:

    Co rozumiesz pod słowem crossplatformowe? Porty korzystające pełnymi garściami z natywnych rozwiązań się nie liczą?

  • Zal dnia 27 maja 2010 o 10:56:21:

    Swoją drogą - on miał na myśli konkretnie iPada, czy tablet? W gazetach nie znalazłem cytatu, jedynie przetrawioną treść okraszoną adnotacją "posiadacz iPada" :P

    @torero: Heh :D Chociaż i tak najlepsze było to, jak RMS poprawiał dziekana wydziału, gdy ten mówił o "open source i freeware", wtrącając co i rusz "free software" :P

  • Marcin Kosedowski dnia 27 maja 2010 o 10:57:18:

    Nie wiem, czy słowo tablet jest tożsame pojęciu iPad

    @Zal: w przypadku pana Pawlaka tak.

    Pan premier mógłby jeszcze każdemu zasponsorować Priusa do kompletu. Wtedy moglibyśmy powiedzieć, że wszyscy jesteśmy Pawlakami;)

    Generalnie to ten pomysł jest równie idiotyczny jak anulowanie opcji walutowych firmom.

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 10:57:37:

    Chodzi o to co Steve Jobs rozumie przez crossplatform...

    Flash is a cross platform development tool. It is not Adobe’s goal to help
    developers write the best iPhone, iPod and iPad apps. It is their goal to help
    developers write cross platform apps.

    To z jego listu w sprawie Flasha na iPad (http://www.apple.com/hotnews/thoughts-on-flash/). Podobnie nie zezwalają na Javę ani nic innego, co by pozwalało na sensowną przenośność.

    Nie ma się co im dziwić. Trzymają żelazny monopol na coraz bardziej popularną platformę. Ta kura znosi złote jajka - 33% prowizji od każdej transakcji. Więc głupim by było pozwolić na jakiekolwiek ryzyko wyślizgnięcia się sytuacji spod kontroli.

  • Fighwit dnia 27 maja 2010 o 11:01:13:

    @Zal: http://www.rp.pl/artykul/10,485546.html

    Generalnie, to Pawlak ma iPada, chciałby, żeby każdy uczeń miał tablet najlepiej z oprogramowaniem open source. Wbrew temu tytuł artykułu brzmi "Każdy uczeń powinien mieć iPada".

  • Ehlo dnia 27 maja 2010 o 11:11:56:

    @Ehlo: A co złego jest w popieraniu "państwa minimum"?

    A co złego jest w jego niepopieraniu? Wiesz, nie każdy chciałby zapierdalać po 16 godzin dziennie za grosze bez żadnych zabezpieczeń.

    Generalnie, to Pawlak ma iPada, chciałby, żeby każdy uczeń miał tablet najlepiej z oprogramowaniem open source. Wbrew temu tytuł artykułu brzmi "Każdy uczeń powinien mieć iPada".

    I to jest czysty dowód na to, że Apple pierze ludziom^Wdziennikarzom mózgi. Pewnie zaraz zaczną twierdzić, że iPad był pierwszym w świecie tabletem, jak twierdzili wcześniej że iPod był pierwszym w świecie odtwarzaczem MP3.

  • Zal dnia 27 maja 2010 o 11:13:28:

    @Ehlo: Ale to Ty wartościujesz. Pozwól, że Ciebie zacytuję:

    Ech, typowe polskie myślenie — „co mnie obchodzi edukacja jakichś polaczków-biedaczków, ważne żebym miał więcej kasioooory!”.

    @Fighwit: Dzięki za link do wywiadu.

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 11:16:01:

    @Ehlo: Ale gdyby każdy robił po 16 godzin dziennie bez zabezpieczeń, to gdzie by te pieniądze szły?!

  • occulkot dnia 27 maja 2010 o 11:27:50:

    eee - kumpel ktory byl na tym spotkaniu z nim mowi ze podobniez sie popisywal swoja nowa nokia, ze fajne ze debian ze wszystko mozna wgrac a na ipada nie ;)

  • SebaS86 dnia 27 maja 2010 o 11:30:47:

    Gdyby na moją nokię dało by się wgrać Debiana zamiast syfiastego Symbiana też bym się tym chwalił. ;)

  • occulkot dnia 27 maja 2010 o 11:31:36:

    @SebaS86: nie wiem - na bierzaco slucham relacji z wyjazdu :D - mzoe o symbiana chodzilo ;). Grunt ze sie tam ostro pucowal.

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 11:54:43:

    Ciekawe czy miałoby to jakiekolwiek przełożenie na późniejsze rządzenie (całkiem pomijając już fakt, że prezydent nie rządzi). Jakiś czas temu za FLOSS w kampani bardzo mocno stało PiS. Jakoś nie przypominam sobie tego, żeby po kampani miało to dla nich znaczenie.

  • Karol „Zal” Zalewski dnia 27 maja 2010 o 11:57:13:

    @lRem: Zdroworozsądkowym podejściem jest w ogóle nie słuchać tego, co mówi się podczas kampanii. Ona siłą rzeczy musi być populistyczna - taka jest natura demokracji ;] Należałoby natomiast spojrzeć na dotychczasowe działania danego polityka. Niestety, nie mam głowy do analizy kariery każdego z osobna :D

  • occulkot dnia 27 maja 2010 o 11:57:21:

    Pawlak tez bardzo sie pucowal przed ostatnia kampania ze swoim poparciem dla FLOSS. Moze i uzywa linuxa, moze i ma pojecie, ale jakos nie przeklada tego na polityke. IMO po prostu dobry wabik na "pewna spolecznosc". Moze powinno sie robic jakies ogolnosejmowe/prezydenckie podsumowanie po kazdej kadencji, zeby kazdy wiedzial kto o czym gadal a co robil.

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 12:00:51:

    W sumie takie podsumowania powinny pojawiać się same z siebie w prasie. Ale dzisiejsza rodzima prasa jakoś obiektywizmem nie grzeszy[1], do tego zrobienie tego wiązałoby się z prawdziwą pracą...

    [1] - choć widziałem ostatnio GW walącą w PO, nie uważam jednak że prasa na poziomie poszczególnych artykułów zachowuje rzetelność

  • matekm dnia 27 maja 2010 o 12:13:48:

    Oczywiście, że "Każdy uczeń i student powinien mieć tablet zamiast teczki" - kupiony za swoje pieniądze. Nie są to niezbędne przedmioty do nauki:)

  • jam łasica dnia 27 maja 2010 o 12:34:10:

    No to czekamy na pierwszy przetarg na dostarczenie iPada do szkół :P

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 13:21:02:

    @matekm: niezbędne nie, ale może akurat całkiem sensowne? Rocznie na podręczniki dla dzieciaka schodzi kilkaset pln. Jeśli ktoś zaoferuje tablet na tyle tani i trwały, by cena tabletu była porównywalna z sumaryczną kwotą wydaną na podręczniki przez czas jego użytkowania, to czemu nie? Jeżeli miałoby to usprawnić edukację, to czemu państwo miałoby do tego nie dopłacać?

  • sprae dnia 27 maja 2010 o 13:55:13:

    Nokia z Debianem to zapewne n900 z Maemo.
    Co do państwa minimum, to uważam że jest bardziej racjonalne. Zachowania ludzkie też zaczną być bardziej przemyślane. Ludzie w takim państwie zaczynają znać swoją prawdziwą wartość i robić coś by ta wartość wzrastała. A gdy już będzie odpowiednia, nie będzie problemu zatroszczyć się o inne wartości takie jak dobro i kultura.
    To w państwie w którym musimy na siłę dzielić się własnymi skromnymi środkami (zwykle najbardziej obłożeni podatkami są biedni i klasa średnia) jest mniejsza szansa na awans społeczny, przez ciągłe bariery fiskalno-biurokratyczne.
    Co do pracy po 16h za grosze.
    Rozwijam własną działalność i czasem zdarza mi się pracować nawet 20h. Przynajmniej wiem, że dzięki temu mam większą szansę zapracować na to by nie martwić się o przyszłość. A do tego tak na serio nie jest potrzebne wiele oprócz jakiejś determinacji, wiary w siebie i pojęcia, że robi się to właśnie dla innych.
    Jeszcze drobna anegdota. Państwo maksimum przypomina mi strzelanie do jednej tarczy przez setki ministrów. Oczywiście istnieje szansa, że kilka strzał trafi w 10, kilkanaście w samą tarczę, ale ile strzał się zmarnuje. Pomyśl teraz, że każda strzała kosztowała milion i nikt w tym gąszczu nie wie co zrobił źle.
    Pojedynczy łucznik może i nie trafi za każdym razem, ale łatwiej wyciąga wnioski co jest nie tak i kosztuje to mniej.
    Polecam http://www.wykop.pl/link/373867/list-od-szefa/

  • remiq dnia 27 maja 2010 o 14:47:08:

    Jeśli ktoś zaoferuje tablet na tyle tani i trwały, by cena tabletu była porównywalna z sumaryczną kwotą wydaną na podręczniki przez czas jego użytkowania, to czemu nie?

    Pozwolisz, że dokończę myśl: "...to czemu nie rodzice mieliby się tym zainteresować, skoro w ich możliwościach i interesie jest udostępnić swoim dzieciom lepsze rozwiązanie edukacyjne?"

    Jeżeli miałoby to usprawnić edukację, to czemu państwo miałoby do tego nie dopłacać?

    Ten sam tekst jest wałkowany przez naprawdę wielu polityków. Ci mniej odrealnieni obiecują komputery w każdej szkole. Ci bardziej, obiecują laptopy dla każdego ucznia. A ci zupełnie bez kontaktu obiecują sto milionów. Wyposażenie ucznia to nie jest sprawa ani dla Państwa, ani dla Prezydenta.

    Z drugiej strony, jeśli przeczytać ten cytat jeszcze raz, zauważcie, że Pawlak nie obiecuje. Po prostu uważa, że każdy uczeń POWINIEN mieć i że to dobre rozwiązanie. Bez kontynuacji z jego strony. :)

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 14:59:24:

    Zwróć uwagę na to, że jeśli dzisiaj stwierdzę, że wolę dać dziecku iPada niż papierowe podręczniki, to...

  • Piotr Szymczak dnia 27 maja 2010 o 16:02:05:

    ło sporo się napisaliście, czytałem do połowy :)
    Sam Pawlak zachłyśnięty nowinkami i nie tylko bo Kilka lat temu Mandrake używał, a kilka lat temu Linuksy nieco inaczej wyglądały i wymagały dużo więcej "opieki".
    Teraz wiem że bawi się cackiem od jabłka, ale narzeka że nie jest wolne etc. Zwróćcie uwagę, na fakt że w dzisiejszych czasach dzieciak w podstawówce czy gimnazjium nosi wypchany tornister, zapewne ze szkodą dla zdrowia, lepiej by było (taniej na leczeniu , zwolnieniach etc w przyszłości) gdyby takiego tableta nosił. Oczywiście patrząc na to ile mamy kasy jakie to drogie zabawki wizja jest daleka. Żeby zupełnie eliminować zeszyty to nie jest dobry pomysł, sam wiem jakie "złe" może być pisanie na klawiaturze, ręcznie piszę tylko wtedy gdy podpisuję potwierdzenie transakcji dokonanej kartą, a i to pewnie się zmieni jak sobie karte na chipowa zmienię.

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 27 maja 2010 o 16:18:05:

    To są drogie zabawki dzisiaj. Tak zwany podatek od nowości. W praktyce już niedługo nie powinny być droższe od dzisiejszych netbooków. Do tego w razie takiego szerokiego wdrożenia (którego Polska raczej nie będzie przeprowadzała jako pierwsza) dojdzie efekt skali...

  • tdudkowski dnia 27 maja 2010 o 19:28:53:

    Slowa Pawlaka to kielbasa wyborcza, ale juz za pare lat tablety i netbooki beda odpowiednikami ksiazek wiec masowo wyladuja w szkolach i kto wie, moze to Pawlak akurat bedzie sie tym zajmowal.
    BTW: http://news.slashdot.org/story/10/05/27/1648232/OLPCs-XO-3-Prototype-Tablet-Coming-In-2010 OLPC tablet on the way, $75

  • WW dnia 02 czerwca 2010 o 13:30:50:

    lRem, ja rozumiem, że stare babcie i bezrobotni wierzą w wyborcze obietnice, ale Ty? Tego się nie spodziewałem :-)

  • Remigiusz 'lRem' Modrzejewski dnia 02 czerwca 2010 o 13:45:02:

    Dwa zastrzeżenia:

    1) Gdzie tu jest jakakolwiek obietnica?

    2) Gdzie napisałem, że w cokolwiek wierzę?

  • Szymon dnia 04 czerwca 2010 o 10:43:35:

    on chce też żeby Polska była "kalifornią europy" XD Wygrał mój głos dwa razy!!

  • Szymon dnia 04 czerwca 2010 o 12:46:28:

    właśnie wyczytałem że chce wspierać powszechny i bezpłatny dostęp do internetu Oo
    wygrał mój głos 3 razy XDD

Komentuj Dodaj komentarz: