Poniekąd za naszymi plecami szykuje się nam nowe prawo. Prawo, które z jednej strony ograniczy nasze swobody. Z drugiej zaś dla równowagi ułatwi życie firmom, które chciałyby nas pozywać za naruszenie własności intelektualnej. Niezły interes, nie? Żeby było weselej wprowadza się to w sposób, który nie jest kontrolowany przez sejm i automatycznie bierze pierwszeństwo nad już istniejącym stanem prawnym. A na Joggerze cichutko :/

Chodzi oczywiście o Anti-Counterfeiting Trade Agreement - umowę międzynarodową negocjowaną w tajemnicy przed obywatelami przez rządy ich własnych państw. W tym przez rząd nowego państwa Unia Europejska (niech żyje wspólna polityka zagraniczna zagwarantowana nam przez Traktat Lizboński).

Ze względu na ową tajemnicę nie znamy postanowień. Jednak właśnie ze względu na ową tajemnicę możemy domyślać się, że chodzi o coś, co by było zbyt niepopularne wśród wyborców by którakolwiek partia narodowa wzięła to na siebie. Do tego dochodzą okazjonalne przecieki, które nie są zbyt budujące.

Do jednego z takich przecieków doszło kilka dni temu. La Quadrature du Net opublikowała pięć dni temu styczniową propozycję pełnego traktatu… Ku memu zdumieniu przez owe pięć dni prawie nikt o tym nie wspomniał. Z ,,większej” prasy tylko Dziennik Internautów, z blogów chyba tylko Vagla. Czyżby naprawdę nikogo to nie interesowało?

Komentarze

  • torero (2010-03-28 20:23:12):

    "Nie interesowało"?

    Jeden bidny niusik przeleciał iirc jako sen złoty przez onet… Miałem coś na ten temat napisać, ale nius szybciutko uleciał, a potem po prostu zapomniałem…

    Napisz coś więcej.

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2010-03-28 20:49:54):

    Coś więcej będę mógł napisać we wtorek/środę. Wcześniej nie ma co liczyć na to, że znajdę czas by przejrzeć te 56 stron prawniczego bełkotu :/

  • Zal (2010-03-28 20:52:27):

    Fear not! To, że na ma zbyt wielu informacji w polskich mediach na ten temat nie oznacza, że nie istnieje świadomość tego, czym jest ACTA. Wycieków jest sporo od dłuższego czasu, a na arenie międzynarodowej jest już głośno na ten temat.

  • quackety (2010-04-29 16:02:06):

    @Zal @"Fear not!" (i data) - to fantastyczne jak memy szybko się rozchodzą :D, jak dobór słów zmienia się w zależności od rzeczy o których często w ogóle świadomie nie myślimy.

    No chyba że nie oglądasz House MD i mam w głowie zbyt dużo teorii spiskowych.

    A żeby nie było całkiem OT, to już szkoda gadać ręce opadają nie wiem gdzie zmierza nasze społeczeństwo ale otumanienie jest tak wielkie że nie wydaje mi się aby na dłuższą metę można było to nazwać inaczej niż cofanie się w rozwoju (może rozwinę kiedy indziej)