Sklep z narkotykami tuż za rogiem
Jakiś czas temu w prasie, a przynajmniej w portalach, pojawiły się informacje o całkiem legalnych sklepach z narkotykami. Legalnych, bo sprzedają substancje często bardzo podobne do tych na czarnej liście, ale nie będące zabronionymi przez nasze kulawe prawo. Kiedy o tym czytałem, była mowa wyłącznie o sklepach internetowych, a tu proszę:
Jak się okazuje, takie są w wielu miastach w Polsce...
A po ludzku Marihuany zapalić nie wolno.
Dodaj komentarz:
Komentarze do notki Sklep z narkotykami tuż za rogiem
Masz ochotę zostać dilerem? :D
Wątpię, bym wytrzymał konkurencję z legalnie działającym sklepem...
Dlatego powinni zalegalizować wszystkie używki, łącznie z narkotykami, bez względu na ich rodzaj, nie byłoby takich podchodów i palenia szałwi (czy czegokolwiek - nie znam się dokładnie) po kątach.
Jakby zalegalizowali zabijanie ludzi to też nie byłoby problemu z tym rodzajem przestępstw...
mina86, wiesz jeśli zalegalizowali by zabijanie samych siebie, lub zabijanie za zgodą osoby zabijanej ja nie miałbym nic przeciwko.
Z moich doświadczeń, wiedzy, eksperymentów, produkty tam sprzedawane są dużo bardziej niebezpieczne od tych dostępnych na normalnym czarnym rynku.
Można legalnie kupić chemii na skonstruowanie bomby czy wytrucie pół miasta. Znajomy chciał zrobić sobie mocny rozpuszczalnik, to się okazało, że jeden z odczynników jest na czarnej liście, bo się go używa w syntezie czegoś tam. Można legalnie kupić amfetaminę z odwrotnie ustawionymi atomami, albo jeszcze gorsze rzeczy. Nie można marihuany. Acz patrioci powinni truć się rozcieńczonym spirytusem, bo to wzmacnia budżet...
red dnia 30 października 2008 o 15:30:06:
Próbowałem, kopie jak normalne :)
Aby dana substancja była legalna musi spełniać trzy podstawowe założenia:
1. Musi być bardziej trująca,
2. Musi bardziej uzależniać,
3. Muszą być większe zyski.
... niż ze zdelegalizowanych odpowiedników.
rozie: nie wyobrażam sobie uzasadnienia dla 1 punktu...
heh dnia 07 listopada 2008 o 16:38:06:
a uzasadnienie jest bardzo proste: masz zasilać budżet i nie dożyć emerytury. Przy obecnych używkach niektórym się to jeszcze udaje.
szymon dnia 26 listopada 2008 o 19:44:17:
hm, wiecie jak jest teraz z eterem ? wypity działa rewelacyjnie ale wyniszcza *dużo* szybciej niż zwykły alk. Afaik przed wojną został zrównany prawem z heroiną ;) i udało się wykorzenić jego rosnące spożycie. Nie wiem jak jest teraz ale dodany zwykłego napitku alkoholowego ma przecudny efekt. Uwaga dla eksperymentatorów -- zaczynać od *jednej* kropli i nie wdychać oparów!