Nadszedl najwyzszy czas sie przemoc i zabrac za Solarisa. I to cos wiecej niz wszystko zdechlo po instalacji VMWare tools, czy tez niby dziala, ide spac. Mimo poprzednich, nienajlepszych, doswiadczen nie zrazam sie do tego systemu. Chocby dlatego, ze moja praca na GSoC wymaga jego uzycia… W kazdym razie opisze chwilke perypetii Solarisowego nooba w podejsciu n-tym.

Na cale moje szczescie Sun wypuscil w miedzyczasie nowa wersje OpenSolarisa o wdziecznej nazwie Indiana. Jest ona z zalozenia znacznie bardziej ludzka od poprzednich. Widac to jeszcze przed sciagnieciem - zamiast meczenia sie przez kolejne ekrany rejestracji i czytania licencji, na stronie Indiany jest jeden wielki przycisk dajacy nam od razu obraz .iso. Kolejna roznica to instalacja - 38 minut kopiowania na dysk, zamiast kilku godzin jak ostatnio.

Dalej jednak nie jest juz tak rozowo. Przede wszystkim przez Polski uklad klawiatury rozumiany jest tu uklad maszynistki. Jeszcze nie wygooglalem jak to zmienic, dlatego tez ten post jest bez naszych znakow diaktrycznych. Poza tym Gnome wyglada jak wszedzie (nie lubie), z tym domyslnym bezsensownym bialym tlem terminala. Jednak w samym terminalu znaczna czesc klawiatury nie chce wspolpracowac, chocby przyciski home czy end. Co wiecej, w ogole nie dziala kolko myszki, czego juz od lat nie widzialem.

Jedna rzecz mnie jednak calkiem rozlozyla na lopatki. Otoz system domyslnie konfiguruje interfejsy za pomoca DHCP. Jednak robi to bez DNS. Zeby bylo weselej, reczne stworzenie /etc/resolv.conf tez nie pomaga. Konieczne jest dodanie wpisu:

lrem@indy:~$ grep dns /etc/nsswitch.conf
hosts:      files dns

By moc cieszyc sie:

lrem@indy:~$ ping wp.pl
wp.pl is alive

(By zobaczyc statystyki do ktorych przyzwyczaily nas inne implementacje, trzeba uzyc przelacznika -s.)
Ja wierze, ze sa powazne powody, by utrzymac to jako konfigurowalne. Ale niech mi ktos wytlumaczy, czemu nie ustawic domyslnie dla biurka odpytywania DNS- ow o nazwy hostow?

Komentarze

  • Zal (2008-05-30 23:45:14):

    Ja również babrałem się z OpenSolarisem kilka dni temu. W moim jednak przypadku zabawa zakończyła się po 30 minutach po instalacji pod VMware. Tuż po tym, jak uświadomiłem sobie, że na biurko to się nie nadaje - chyba, że użytkownik dysponuje sporymi zasobami wolnego czasu ;]

  • Remigiusz ‘lRem’ Modrzejewski (2008-05-30 23:50:04):

    Wiesz, za poprzednim razem też skończyłem po 30 minutach. Twardym zwisem. Rozpieprzył mi chyba sterowniki karty graficznej hosta…

  • coft (2008-05-31 22:14:45):

    Jeżeli chciałbyś zobaczyć dziesiątki nie działających rolek od myszki zapraszam do sal laboratoryjnych wydziału informatyki politechniki szczecińskiej.

  • lRem (2008-05-31 22:16:34):

    Systemy nie ruszane od lat?

  • coft (2008-06-01 09:49:37):

    Nie jest taki stary, uname -v
    #4 SMP Fri Feb 18 13:28:43 CET 2005

    Administratorzy wyznają zasadę: Im ciężej coś użytkownikowi zrobić, tym mniej awarii nam zgłosi.

  • trochej (2008-06-01 14:20:14):

    Niestety, wszystkie odmiany (Open)Solarisa działają bardzo wolno pod VMware i VirtualBoksem. Na żywo jest znacznie lepiej. Błąd a propos ukłądu maszynistki zgłosiłem i być może już w następnej wersji będzie domyślnie obłożenie programisty. Klawiaturę polską programisty można wyklikać tak, tylko trzeba sobie wygenerować plik xorg.conf: http://trochej.blogspot.com/2007/11/sxce-76.html

  • lRem (2008-06-01 21:01:37):

    A ja poszedłem po rozum do głowy i znalazłem wygodne obejście tego problemu do czasu, aż przemielą Twoje zgłoszenia:

  • lRem (2008-06-28 13:37:12):

    Ponoć w najnowszych buildach naprawili tę klawiaturę.